Zgodnie z art. 490 § 1 kodeksu cywilnego, jeżeli jedna ze stron obowiązana jest spełnić świadczenie wzajemne wcześniej, a spełnienie świadczenia przez drugą stronę jest wątpliwe ze względu na jej stan majątkowy, strona zobowiązana do wcześniejszego świadczenia może powstrzymać się z jego spełnieniem, dopóki druga strona nie zaofiaruje świadczenia wzajemnego lub nie da zabezpieczenia.
Umowa o roboty budowlane jest umową wzajemną, wobec czego przepis ten znajduje do niej zastosowanie. Do tej pory był on jednak interpretowany bardzo kostycznie i zakładał, że skorzystanie z niego wymaga badania przez wykonawcę ksiąg rachunkowych, stanu rachunków bankowych, poziomu innych zobowiązań i generalnie stosunku aktywów do pasywów po stronie GW czy inwestora.
Sytuacja ta uległa jednak zmianie wskutek dość przełomowego wyroku SN z dnia 5 czerwca 2025r., sygn. akt II CSKP 139/24). W skrócie – SN stwierdził, że przesłanką skorzystania z tego przepisu nie jest obiektywnie istniejący zły stan majątkowy kontrahenta, ale wątpliwości co do spełnienia świadczenia związane z tym stanem.
Stan faktyczny przedstawiał się tak, że w reakcji na wezwania do zapłaty kilku wymagalnych faktur VAT przez wykonawcę w ramach jednej inwestycji, zamawiający odmówił ich zapłaty, powołując się na opóźnienia i nieprawidłowości w wykonywaniu prac na innej inwestycji. Następnie zamawiający wskutek tychże okoliczności odstąpił od umowy w ramach drugiej z inwestycji, obciążając powoda karą umowną. Powód jednak wcześniej, z uwagi na brak płatności faktur z tytułu pierwszej inwestycji, na podstawie art. 490 § 1 kc złożył oświadczenia o wstrzymaniu się od wykonywania dalszych robót na drugiej inwestycji.
SN stwierdził, że skoro pozwana opóźniała się z zapłatą należności za kilka faktur, nie odpowiadała na korespondencję w tej sprawie, a zamiast tego zgłosiła zarzuty co do jakości wykonywanych prac – stanowiło to wystarczającą podstawę, aby powód mógł uznać, że spełnienie świadczenia przez drugą stronę jest wątpliwe ze względu na jej stan majątkowy.
Zdaniem SN, na tle tego przepisu należy podkreślić, że przesłanką prawa powstrzymania się ze spełnieniem świadczenia wzajemnego, którego termin spełnienia przypada wcześniej, nie jest obiektywnie istniejący zły stan majątkowy kontrahenta, ale wątpliwości co do spełnienia świadczenia związane z tym stanem. „Jej ocena nie może być wyłącznie subiektywna, co oznacza, że znajdujący się na jej miejscu rozsądnie działający podmiot, dysponujący informacjami dostępnymi dla strony, również powziąłby wątpliwość co do szans uzyskania świadczenia ze względu na stan majątkowy kontrahenta. Bezzasadne byłoby natomiast ocenianie w tym kontekście, czy wątpliwości mogłyby pojawić się w świetle wszelkich obiektywnie istniejących okoliczności, jeżeli wiedza o nich nie były dostępna dla strony zobowiązanej do spełnienia świadczenia wcześniejszego. W typowych sytuacjach wymagałoby to badania ksiąg rachunkowych, stanu rachunków bankowych, poziomu innych zobowiązań i generalnie stosunku aktywów do pasywów po stronie kontrahenta. Przeprowadzenie takiego kompleksowego badania nie jest z reguły możliwe bez zgody drugiej strony, wymaga stosunkowo dużo czasu a niekiedy także zaangażowania wyspecjalizowanych podmiotów. Obciążenie strony zobowiązanej do świadczenia wcześniejszego ciężarem analizy tych wszystkich okoliczności w praktyce sprawiłoby, że prawo powstrzymania się ze spełnieniem świadczenia wcześniejszego stawałoby się iluzoryczne.
Co więcej, „W stanie faktycznym sprawy pozwana opóźniała się z zapłatą niekwestionowanych należności z innych zleceń, nie odpowiadała na korespondencję w tej sprawie, a po otrzymaniu wezwania do zapłaty podjęła formalne kroki kwestionujące prawidłowość świadczenia powódki, co zgodnie z doświadczeniem życiowym stanowi niekiedy wybieg mający na celu usprawiedliwienie własnego opóźnienia ze spełnieniem świadczenia. W tym stanie rzeczy należy uznać, że powódka mogła powziąć wątpliwości, czy sytuacja majątkowa drugiej strony pozwoli jej na spełnienie świadczenia w przyszłości.
Bez znaczenia pozostaje, jak w rzeczywistości kształtowała się ta sytuacja, skoro inne okoliczności nie były i nie mogły być znane powódce. Tak np. hipotetycznie pozwana mogła dysponować zasobami pieniężnymi, których wysokość wielokrotnie przewyższała wysokość świadczenia należnego powódce, jednak w sytuacji, gdy powódka o tym nie wiedziała, nie usuwało to jej wątpliwości co do spełnienia świadczenia ze względu na stan majątkowy pozwanej. Z tego również względu bezprzedmiotowe było badanie w niniejszym postępowaniu rzeczywistej sytuacji majątkowej pozwanej w czasie, gdy powódka złożyła oświadczenie o wstrzymaniu się ze spełnieniem świadczenia.”
Wydaje się, że orzeczenie to jest dość przełomowe i znacznie ułatwi życie wykonawcom robót budowlanych, a także zmotywuje zamawiających do terminowych płatności.